POEZJA ŻELOWY LAKIER DO PAZNOKCI - MOJE WRAŻENIA

Kochane, dzisiaj przychodzę do Was z recenzją i o dziwo nie będą to kosmetyki pielęgnacyjne, a lakiery do paznokci. Jak wiecie już od prawie dwóch lat noszę hybrydy i póki co nie mam zamiaru z nich zrezygnować na rzecz klasycznych lakierów. Jednak postanowiłam dać szansę tym lakierom, które dostałam w ramach współpracy z drogerią Vica, która znajduje się stacjonarnie w moim mieście, ale można także zrobić zakupy online:) Dlatego jeśli byłybyście zainteresowane jakimiś produktami to serdecznie zapraszam >TUTAJ<. Mimo, iż dostałam te lakiery do testowania to moja opinia, którą Wam zaraz przedstawię, jest moją oceną tych produktów. A jeśli jesteście zainteresowane co sądzę o tych lakierach to koniecznie zostańcie ze mną! :)

 


Jak możecie zauważyć lakiery znajdują się w dość klasycznych buteleczkach, w których znajduje się 11 ml produktu. Co więcej pędzelek ma dosyć wygodny kształt, gdyż nie należy on do bardzo cienkich, ani też do najgrubszych. Mimo wszystko malowanie jest całkiem przyjemne i szybkie. Konsystencja lakieru nie jest zbyt wodnista, ani też za gęsta zatem powstanie smug jest niemożliwe. Natomiast krycie każdego lakieru jest zadowalające, gdyż wystarczą dwie cienkie warstwy, żeby nie było prześwitów mimo, iż są to lakiery w kolorystyce pastelowej. 

Pierwszy lakier o numerze 903 jest delikatnym pudrowym różem, który jest nieco przybrudzony. 


Drugi lakier o numerze 906 jest delikatnym pudrowym różem, który jest nieco ciemniejszy od poprzednika.


Trzecim kolorem o numerze 907 jest nieco ciemniejszy róż, który kolorem przypomina rozbieloną fuksję.


Czwartym kolorem o numerze 909 jest ciemniejszy różo-pomarańcz, który wyłamuje się z kolorystyki pasteli. Według mnie jest to kolor należący po trochu do neonków, jednak do 033 PINK DOLL to jest mu daleko :P


Piątym kolorem o numerze 929 jest cudowny delikatny, rozbielony błękit, który chyba przyrównałabym do 000 LAZURE DREAM od Semilaca.


Szóstym kolorem o numerze 933 jest cudowna mięta o delikatnym odcieniu.


Natomiast siódmym lakierem o numerze 934 jest zdecydowanie ciemniejsza mięta, która po trochu wpada nawet w kolor szmaragdowy.


Muszę przyznać, że kolory lakierów, które widać przez buteleczkę są zgodne z odcieniem, który wysechł na paznokciach. Zresztą o tym będziecie mogły przekonać się już za chwilę na kolejnych zdjęciach :) 








Lakiery testowałam na paznokciach, które utwardzone były warstwą harda, gdyż bez utwardzenia jestem pewna, że połamałabym je i z testu nic by nie wyszło. Tak więc na opiłowaną płytkę, która miała nadany kształt nakładałam dwie cienkie warstwy lakieru. Czas schnięcia trwał bardzo krótko jak na zwykłe lakiery. Przy dwóch cienkich warstwach wystarczyło ok 5-8 minut, żeby lakier całkowicie wysechł. W przypadku dłoni trwałość wynosiła 4-6 dni jednak muszę zaznaczyć, że mój aktualny tryb dnia całkowicie nie sprzyja zwykłym lakierom, a hybrydy bądź żele są wybawieniem. Nie dość, że często myję dłonie to jeszcze pomagam na wsi moim Rodzicom, a prace majsterkowe nie są mi obce :P Dlatego trwałość tych lakierów mnie zszokowała:) Niestety, ale w moim zestawie nie znalazł się top, który ponoć przedłuża jeszcze bardziej trwałość lakieru nawet do 2 tygodni. 



Drugie testy wykonałam na paznokciach u stóp, na których lakiery innych marek wytrzymują mi ok 2 tygodnie. W przypadku tych pastelowych cudeniek miałam spokój także na czas 2-2,5 tygodnia. Zatem muszę przyznać, że lakiery są wytrzymałe! :)



Zatem jeśli chodzi o trwałość lakierów to jestem bardzo zadowolona! Jedynie co to chciałabym jeszcze przetestować je do stempli oraz w połączeniu z topem od hybryd. Ale o tym dam Wam znać pewnie na IG :) Poza trwałością liczy się także krycie lakieru, które jest także fajne. Dwie cienkie warstwy i gotowe, a czas schnięcia bez żadnych przyspieszaczy wysychania jest całkiem znośny, bo trwa około 5 minut. Wtedy wiem, że lakier jest całkowicie wyschnięty i nie powstaną żadne wgniotki. A no i cena, bo bym o tym zapomniała:P W drogerii Vica, czy to stacjonarnej czy internetowej, koszt jednej buteleczki to niecałe 10 zł. Wiem, że do najtańszych one nie należą, jednak myślę, że warto! :) Za taką trwałość, krycie, czas wyschnięcia i wykończenie,które jest delikatnie satynowe, zdecydowanie warto się na nie skusić!:) Dajcie koniecznie znać czy znacie te lakiery oraz jakie są Wasze wrażenia :) 

12 komentarzy:

  1. nie znam tej firmy, ale kolorki wyglądają bardzo ładnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. muszę przyznać, że też nie znałam tej firmy do czasu testów :P

      Usuń
  2. firma mi nie znana ale kolory mi sie podobaja :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mnie też, zwłaszcza ta delikatna mięta i błękit :D

      Usuń
  3. Kolorki są rewelacyjne. :-) Szczególnie numerek 907. :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie słyszałam o tej firmie, ale kolorki są bardzo ładne :D

    OdpowiedzUsuń
  5. to tzw. "moje kolorki" :) cudowne !

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za każdy komentarz! :)