MROCZNA LIMONKA

Połączenie mojego ulubionego Essie z limonką daje całkiem ciekawy efekt ;P
Paznokcie zwracały na siebie uwagę i o to tym razem chodziło ;)

Niestety Essie ma swoje wady, jego trwałość nie jest rewelacyjna:/ 
A powinna być, bo większość się dobrze trzyma, a ten tylko 2 dni i ciach, odprysk :(
Ale jego kolor mi to wynagradza i raz na jakiś czas sięgam po niego ;)

To zdobienie wykonałam w warunkach polowych, tzn. na działce, na której byłam z moim M. przez ok tydzień :) Dlatego miałam znowu zaległości w blogowaniu :)

Na początku były same kolorki, a na drugi dzień doszedł też wzorek, z którego nie jestem do końca zadowolona :/ Ale to będziecie mogły zobaczyć same ;)

Zapraszam ;) 











Czy wiecie, która z blogerem prowadzi akcje mikołajkową, na której się wymienia prezentami z innymi dziewczynami? :D
 Niestety moja skleroza daje się we znaki :/ 








 



17 komentarzy:

  1. Jak na zdobienie zrobione w warunkach polowych jest nieźle :)
    Ja w niesprzyjających warunkach nawet nie maluję paznokci.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj, a szkoda :D ja tam uwielbiam malować! ;P

      Usuń
  2. Ładnie prezentują się pazurki :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękna ta limonka ;) dopiero teraz mam pierwszy lakier essie i trzymał mi się 3 dni, Safari wytrzymuje mi góra jeden dzień

    OdpowiedzUsuń
  4. Podoba mi się tytuł :D Zdobienie ładne, ale trochę nie w moim stylu ;)
    http://xladymonroex.blogspot.com/ - Egotiste swego czasu chyba organizowała takie wymiany prezentów ;) Już o Mikołajkach myślisz? :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie każdemu musi się podobać, ale dzięki za szczerość :)

      Usuń
  5. Też wolę wersję nieozdobioną :) Fajne połączenie kolorów.

    OdpowiedzUsuń
  6. a ja wolę wersję ozdobioną, jest świetna! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. przy zdobieniu nie ma za dużo pracy :D ale trzeba być uważnym, żeby nie przemalować :D

      Usuń

Dziękuję bardzo za każdy komentarz! :)