SKÓRKA, SKÓRKA... JAKA SKÓRKA?

Szał na nowości od Wibo powoli ustał, ale nie u mnie:)
Skuszona serią "efekt skóry" postanowiłam zakupić na początek jedno maleństwo w klasycznym kolorze, jakim? Dowiecie się już za chwilkę:)

Po pierwszym malowaniu miałam mieszane uczucia...
Lakier płynny, łatwo zalewał skórki (jeśli ilość na paznokciu była za duża), a także potrzebował troszkę więcej czasu (niż myślałam) do całkowitego wyschnięcia.

No ale grzecznie i cierpliwie czekałam na efekt końcowy, który zrekompensował swoje minusy :D

Długo czekałam na taki lakier, marzyło mi się właśnie takie wykończenie na paznokciach:)

Gdzieś przeczytałam, że jedna z dziewczyn martwiła się, że inni będą uważać, że to są zagniotki od spania. A lakier będzie niedoceniony :D
Ale nie u mnie w domu:)

Po kilku dniach dostałam od mojego najwspanialszego M. inny kolorek, który podbił także serce mojej mamy. Co powiem szczerze jest baaaardzo trudne :P Ale o tym następnym razem.

Czy wiecie jaką pierwszą skórkę kupiłam? :)








A oto maleństwo, które podbiło moje serce :D






14 komentarzy:

  1. Ciekawy efekt można uzyskać dzięki temu wykończeniu. Ciekawa jestem koloru który zrobił na twoich bliskich takie wrażenie. Może chodzi o bordo? :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Efekt jest fantastyczny,muszę się za nim rozejrzeć

    OdpowiedzUsuń
  3. Na swatchach w internecie mnie nawet kusi, ale wiem, że u mnie by za często nie gościł, także się powstrzymuję z kupnem. Może jak będzie na wyprzedaży... :D

    OdpowiedzUsuń
  4. też go kupiłam ;) świetny jest ;D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za każdy komentarz! :)