NIERAFINOWANY OLEJ KOKOSOWY- MOJE WRAŻENIA

Kochane, jak już zauważyłyście postanowiłam urozmaicić nieco wpisy na moim blogu i chciałabym także pisać recenzje o kosmetykach do pielęgnacji twarzy jak i ciała, bo przecież nie samymi paznokciami blogerka żyje, prawda? Fakt, iż tematyka związana z paznokciami jest mi dobrze znana, to zasługa prowadzenia bloga kilka lat. Teraz chciałabym zdobyć chociaż odrobinę wiedzy na temat pielęgnacji, którą kiedyś zaniedbywałam. Dlatego będą pojawiać się wpisy, które mnie zmobilizują do używania produktów, po które jeszcze niedawno bym nie sięgnęła. I dzisiaj będzie także jeden z takich wpisów, w którym chciałabym Wam przedstawić dobrze już znany nierafinowany olej kokosowy. Zatem jeśli jesteście zainteresowane jak brzmi moje zdanie na temat oleju to zapraszam Was do dalszej lektury! :)




Olej kokosowy jest bardzo popularny i myślę, że większość dziewczyn zaczyna z nim swoją przygodę przy olejowaniu włosów, czy też wykorzystuje go do demakijażu. Ja też zaliczam się do grona tych dziewczyn i cieszę się, że to od oleju kokosowego zaczęłam. Jednak pierwszym był rafinowany, czyli ten bez zapachu i bardziej ubogi jeśli chodzi o jego skład. Pierwszy słoik zużyłam do balsamowania ciała i do kąpieli, które stały się przyjemne! Drugim słoiczkiem był olej firmy Nacomi, który dorzuciłam do koszyka robiąc zakupy w sklepie internetowym Puderek. Całe zakupy, które poczyniłam w tym sklepie możecie zobaczyć >TUTAJ<. Cena produktu wyniosła 16,90 za 100 ml. Przy czym za rafinowany zapłaciłam coś ok 10 złotych za 500 ml.


Na stronie sklepu można znaleźć informacje na temat oleju kokosowego, że jest to bogactwo kwasów tłuszczowych, tj, kwas laurynowy, kwas mirystynowy, kwas palmitynowy, kwas kaprylowy czy stearynowy, i antyoksydantów. Dodatkowo zastosowanie znajdzie w pielęgnacji włosów i skóry u dorosłych i niemowląt. Co więcej można znaleźć kilka przydatnych informacji ,tj. że zawiera ok 30% więcej dobroczynnych składników niż olej rafinowany i że należy go przechowywać krócej. Zawarte zostały także informacje o konsystencji oraz o jego właściwości, która polega na tym, że przy temperaturze powyżej 23 stopni zmienia swoją konsystencję z stałej, zbitej i białej pasty na ciekłą.


W przypadku oleju kokosowego tej firmy skład jest bardzo krótki, a mianowicie zawiera 100% oleju z miąższu kokosa. I taki właśnie powinniśmy kupować, bez żadnych innych dodatków. A jeśli nie mamy pomysłu co zrobić z olejem to producent nawet podaje nam przykładowe działania tego produktu, a mianowicie mówi iż nawilża i zmiękcza skórę zapobiegając jej przesuszeniu i łuszczeniu się. Powodując poprawienie kondycji skóry oraz uzyskanie promiennego wyglądu. 


Aplikacja produkty jest bardzo przyjemna i nie stwarza żadnych problemów. Jedynie co to mając dłuższe paznokcie może być ona nieco utrudniona, ale można sobie z tym poradzić. Po wydostaniu odpowiedniej ilości produkty należy go rozgrzać w dłoniach, przez co zmieni swoją konsystencję na płynną. A dopiero wtedy można aplikować produkt, ale gdzie? :)


W moim przypadku olej kokosowy nierafinowany wykorzystuję do pielęgnacji: 
  1. włosów
    - na świeżo umyte włosy, które są jeszcze wilgotne, gdyż ułatwia rozczesywanie,
    - na suche włosy, w momencie gdy się puszą,
    - jako dodatkowa odżywka, której nie spłukuję, ale tylko na połowię długości włosów,
    - na suche włosy, na noc, a następnie rano myję, a włosy są genialnie nawilżone i lśniące.
  2. twarzy
    - zamiast kremu nawilżającego, a dodatkowo działa ujędrniająco, wygładza zmarszczki mimiczne oraz eliminuje zmiany po trądziku,
    - do demakijażu twarzy i oczu jako drugi krok demakijażu,
    - do mycia twarzy jako pierwszy krok oczyszczania, następnie dodaję trochę wody i wykonuję masaż twarzy, a kolejnym krokiem jest umycie twarzy żelem do mycia,
    - gdy widzę widoczne suche skórki, wtedy nakładam grubszą warstwę oleju zamiast kremu na noc,
    - pod tradycyjną maseczkę na twarz, powoduje to łatwiejsze zmywanie maski, a skóra dodatkowo jest nawilżona. Zdecydowanie spróbujcie jeśli macie uczucie przesuszonej i ściągniętej twarzy po zmyciu maski! :)
  3. ciała
    - do kąpieli, dodaję wraz z płynem do kąpieli, zapewnia delikatne nawilżenie skóry i brak napiętej skóry,
    - jako balsam do ciała, który stosuję po wykąpaniu i goleniu, co powoduje u mnie brak podrażnień po goleniu.
Jeśli szukacie jeszcze innych zastosowań oleju, to polecam wam tę stronę, gdzie znajdziecie ich aż 100! :) Link znajdziecie >TUTAJ<



Jak mogłyście przed chwilą przeczytać olej kokosowy znalazł u mnie bardzo dużo zastosowań, a wykorzystuję go dopiero od paru miesięcy (rafinowany) oraz prawie od dwóch (nierafinowany). Jednak myślę, że im dłużej będę go używać tym więcej znajdę zastosowań. Jednym słowy jeśli poszukujecie czegoś bardzo uniwersalnego i produktu, którym możecie zastąpić kilka to zdecydowanie polecam Wam olej kokosowy. Podsumowując chciałabym przedstawić Wam zalety i wady tego produktu.

Zaletami nierafinowanego oleju kokosowego są:
  • bardzo dużo zastosowań, m.in. sprawdza się idealnie do demakijażu mocnego make-up'u,
  • widoczne nawilżenie skóry,
  • łatwa dostępność olejów,
  • wydajność,
  • zapach,
  • sprawdza się idealnie do demakijażu mocnego make-up'u,
  • bardzo dobrze nawilża i koi skórę, która jest zbyt mocno opalona (sprawdziłam to u siebie, bo sobotnim wypadzie nad jezioro).
Mimo ogromu zalet produkt ten ma kilka wad, które nie powodują, że odstawię ten produkt. A wręcz przeciwnie z chęcią kupię kolejne opakowanie, jednak nieco większe. Wracając jednak do wad, to są to:
  • zmiana stanu skupienia przy temperaturze powyżej 23-25 stopni,
  • brak pompki, więc produkt jest mniej higieniczny, ale jego konsystencja na pompkę nie pozwala,
  • konsystencja, która jest nieco zbita lub płynna,
  • w moim przypadku na gwincie od zamykania pudełeczka znajduje się spora ilość oleju, 
  • czasem produkt potrafi się długo wsiąkać, zwłaszcza jeśli stosuję go dzień po dniu, wtedy wiem, że moja skóra jest już odpowiednio nawilżona i więcej wpić nie może.




Podsumowując ten produkt oraz wszystkie sposoby jego aplikacji muszę powiedzieć, że jestem pozytywnie zaskoczona! Fakt, że taniej wychodzi kupić rafinowany, ale jeśli stosuję ten olej ze względu na substancje, które ma to wolę wydać nieco więcej i mieć lepszy produkt. Dodatkowo jego wydajność jest niesamowita, bo przy miesięcznym stosowaniu go do wszystkiego co napisałam została mi jego połowa. Przy czym stosowałam go co drugi dzień jako balsam do ciała, a każdego dnia jako krem do twarzy na dzień i noc, a także do demakijażu i mycia twarzy. Co więcej widzę, że stan mojej skóry na ciele jak i twarzy zdecydowanie się poprawił i stosowanie tego oleju to był bardzo dobry pierwszy krok do zmiany mojej pielęgnacji. W dniu dzisiejszym włączyłam dodatkowo jeszcze stosowanie oleju macadamia i krokoszowego, ale o nich będzie kiedy indziej! Ja zdecydowanie polecam Wam ten produkt, zwłaszcza dziewczynom, które chcą zacząć przygodę z olejowaniem włosów i jako drugi etap demakijażu. Jeśli macie jakieś pytania to piszcie koniecznie w komentarzach, a z chęcią Wam odpiszę! :) A jeśli używanie jakiś innych olejów to dajcie koniecznie znać! :)

4 komentarze:

  1. Dużo dobrego o oleju kokosowym słyszałam i nawet kupiłam sobie słoiczek. Ale jakoś nie mogę się za niego zabrać i tak czeka na swoją kolej. Ale chyba czas go wyciągnąć. Mam zamiar przede wszystkim nakładac go na włosy, ale po tym poście myslę, że także do pielęgnacji :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie w pielęgnacji sprawdza się fenomenalnie, a moje włosy go uwielbiają :) chociaż spotkałam się z opiniami, że nie każdej dziewczynie przypadł do gustu :)

      Usuń
  2. Uwielbiam stosować olej kokosowy do pielęgnacji włosów i ciała. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też, zwłaszcza, że spisuje się fenomenalnie! :)

      Usuń

Dziękuję bardzo za każdy komentarz! :)