MOJA ŚWIĄTECZNA WISHLISTA :)

Kochane, ostatnio posty pojawiają się bardzo nieregularnie za co Was ogromnie przepraszam. Już nawet naszła mnie myśl, czy by nie skończyć przygody z blogowaniem ... Moja przeprowadzka do Łodzi i praca z genialnymi ludźmi sprawia mi tyle radości, że chyba już nie potrzebuję dodatkowego zastrzyku energii :) Mimo wszystko postanowiłam dać sobie i blogowi kolejną szansę i podjąć to wyzwanie, którym jest regularne blogowanie i stały kontakt z Wami :) A z racji, że na moich paznokciach po raz kolejny gości jeden kolor, którym jest mój najwspanialszy odcień, czyli 083 BURGUNDY WINE, postanowiłam stworzyć post z moimi pomysłami na prezenty, z którym bym się bardzo ucieszyła :P Być może ktoś z rodziny wpadnie na pomysł przejrzenia mojego bloga z takim właśnie wpisem i ułatwię mu kupno prezentu :D Zatem zaczynamy! :)


  • Być może jest to banalny pomysł na prezent, ale znalezienie czarnego kompletu poszewek na pościel graniczy niemal z cudem :D Poza tym przydał by mi się taki prezent, gdyż wszystkie moje wzorzyste poszewki nie pasują do nowego wnętrza :D Zatem jeśli znacie miejsca gdzie można takie egzemplarze kupić to koniecznie dajcie znać, bo jeśli mi Gwiazdor nie przyniesie takiego prezentu pod choinkę to sama z chęcią sobie kupię :)


  • Patelnia zwana wokiem to moje marzenie od czasu kiedy bardziej zaangażowałam się w sprawy gotowania. Z racji, że uwielbiam eksperymenty to marzy mi się taka patelnia :) Ale oczywiście jeśli bym jej nie dostała nic się nie stanie... poczekam cierpliwie.


  • Mikser... to kolejna kuchenna rzecz, której mi brakuje w Łodzi. A z racji mojej miłości do pieczenia ciast jest to niezbędny gadżet :P Z tego co wiem, to prezent ten raczej dostanę w tym roku pod choinką. Ale mimo wszystko chciałam go ująć na liście z pomysłami na prezent.




  • Torebek nigdy dość, prawda? :) Ja bym się bardzo ucieszyła z nowej torebki, zwłaszcza w takim kolorze i w rozmiarze. Póki co gościły u mnie duże torebki, które musiały pomieścić zeszyty czy też inne rzeczy na studia. Jednak teraz, kiedy mam już auto i skończyłam studia szukam małej i poręcznej torebki, w której szukanie telefonu nie będzie trwało dłużej niż 5 minut :P


  •  Portfel to też fajny pomysł na prezent, zwłaszcza dla kogoś, kto ma swój portfel już od jakiś paru lat. Poza tym fajnie jest mieć jakiś ładny egzemplarz, gdyż pieniądzom wtedy jest przyjemnie w nim zostawać :P



  • Kosmetyki to już chyba sztandarowy pomysł na prezent pod choinkę. Ja jednak w tym roku chciałabym coś bardziej przemyślanego niż paleta cieni, której nie będę używać. Dlatego jeśli to możliwe drogi Gwiazdorze to podaruj mi jakieś produkty do pielęgnacji, najbardziej bym się ucieszyła właśnie z tych ze śluzem ślimaka, gdyż "chodzą" za mną już od dłuższego czasu... A szkoda mi było wydawać pieniędzy na nie, gdyż kupno kanapy czy też krzeseł od nowego mieszkania było dla mnie ważniejszym priorytetem :D



  • Peeling kawitacyjny, to coś mało popularnego (tak mi się wydaje), ale ja bym chciała mieć takie coś na własność :) Przez kilka miesięcy używałam takiego sprzętu, który pożyczyłam od mojej Siostry. Zauważyłam, że przy regularnym stosowaniu efekty są fenomenalne i o wiele lepsze niż podczas używania peelingów mechanicznych czy też enzymatycznych. Jeśli jednak nie jest mi dane w tym roku znaleźć tego cudeńka pod choinką z pewnością kupię sobie go sama! :P



  • No i chyba to już będzie ostatnia zachcianka kosmetyczna :) A mianowicie jest to żel aloesowy od Tony Moly. Chociaż cały czas się zastanawiam czy warto go kupować/dostać skoro można samemu wycisnąć sok z aloesa (rośliny) i mieć dużo tańszy zamiennik:D Dlatego ten produkt zostawiam pod znakiem zapytania... Być może zamiast żelu aloesowego warto by zainwestować w jakieś fajne maski? :)



Mam nadzieję, że moje pomysły na prezenty przydadzą się Wam z robieniu zakupów dla najbliższych osób. Czasem zastanawiamy się co kupić pod choinkę, a czasem rozwiązania są takie banalne :) Dlatego jeśli macie jakieś inne swoje propozycje, albo jeśli zrobiłyście swoje świąteczne wishlisty to koniecznie dajcie znać! :) A ja póki co uciekam szukać prezentu dla mojego M. :)

8 komentarzy:

  1. taką patelnię to sama bym chetnie przygarnela :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Też mi się marzy czarna pościel <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. szkoda, że jest tak trudno dostępna:(

      Usuń
  3. muszę poprosić Mikołaja o portfel :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Wok też by mi się przydał:)
    Bo sporo makaronów gotujemy. Swoją drogą ja też opublikowałam post ze swoją wishlistą http://www.minilife.pl/2016/12/moja-swiateczna-wishlist-blogmas-12016.html jak masz ochotę zaglądnij:))

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za każdy komentarz! :)